poniedziałek, 30 czerwca 2014

Serum czekoladowo-limonkowe BingoSpa

Witajcie dzisiaj po raz drugi :)

Chciałabym przedstawić kolejny produkt BingoSpa, a mianowicie serum czekoladowo-limonkowe :)


Od producenta:

Ciesz się radosnym i fascynującym zapachem brazylijskiej limonki. Serum BingoSpa sprawi że pielęgnacja Twojej skóry stanie się niezapomnianą chwilą, chwilą na którą z niecierpliwością czekasz, chwilą, którą pragniesz, by trwała bez końca... dzięki czekoladzie.

Ziarno kakaowca - Theobroma cacao - z którego powstaje czekolada zawiera wiele cennych dla skóry substancji, posiada zdolność zmiękczania skóry. Poza tym wykazuje działanie odmładzające i odświeża skórę, skutecznie likwiduje suchości skóry. Antyoksydanty, czyli składniki spowalniające proces starzenia się skóry, znajdujące się w  czekoladzie, zapobiegają rozwojowi wolnych rodników, które wpływają na utratę przez skórę kolagenu, elastyny i innych protein. 


Składniki czekoladowego serum BingoSpa drenują i pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują i działają kojąco. Te wyjątkowe właściwości zawdzięczamy obecności w ziarnie kakaowym różnorodnych substancji, z których najważniejsze to:

- psychoaktywne – ß-fenyloetyloamina, tryptofan, anandamid, 
- nawilżające i detoksykujące – kofeina i teobromina 
- antyoksydacyjne i ochronne w stosunku do komórek skóry – polifenole, głównie flawonoidy i kwasy fenolowych

Wyjątkowe, czekoladowo - limonkowe serum BingoSpa do pielęgnacji ciała to odżywczy kompres o aksamitnej konsystencji i radosnym zapachu, który ożywi zmęczoną i suchą skórę.

Moja opinia:

Serum znajduje się w plastikowym, odkręcanym słoiczku o pojemności 150 g.
Niestety nie posiada folii zabezpieczającej.
Konsystencja w opakowaniu wygląda na dość zbitą, jednak po nabraniu na dłoń staje się bardzo lekka i świetnie rozprowadza się na ciele.


Zapach bardzo przypadł mi do gustu. W opakowaniu wyczuwam samą limonkę, jednak po nasmarowaniu ciała zmienia się w czekoladkę. Całość tworzy przyjemną kompozycję, która wbrew pozorom nie jest słodka. Pierwszy raz mam do czynienia z kosmetykiem, który w taki sposób zmienia swój zapach i ewoluuje na ciele :) Nie jest jednak przesłodzony, dzięki limonce. 
Nie jest chemiczny.
Utrzymuje się jeszcze przez kilka godzin po użyciu.
Serum wchłania się ekspresowo i nie pozostawia po sobie tłustej warstwy.
Bardzo dobrze nawilża, a skóra w dotyku jest niezwykle miękka i gładka.
Nie podrażniło mnie ani nie uczuliło.

Muszę przyznać, że jestem zachwycona tym kosmetykiem :)

Jego koszt wynosi 16 zł, a dostępny jest tutaj.





30 komentarzy:

  1. Domyślam się, że pachnie cudownie :):)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny wpis. Markę znam, ale nie miałam dotychczas żadnego z ich kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam uraz do tej firmy :-( Zrobiłam zakupy i jak do obsługi nie miałam zastrzeżeń, tak same produkty nie przypadły mi do gustu :-(

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja! Jak każda. :)

    http://natalla-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawi mnie zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam produkty bingospa, ciekawie musi pachnieć to serum :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy go nie miałam. Chętnie kiedyś kupię i wypróbuję :).

    OdpowiedzUsuń
  8. już sobie wyobrażam ten zapach.. mmm <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaintrygowałaś mnie tym produktem ! Te połączenie jest nietuzinkowe i muszę je wyniuchać i muszę je mieć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. pierwsze widzę, zapach limonka uwielbiam - przetestowałabym

    OdpowiedzUsuń
  11. Ooo, super, że Ci podpasował :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubie czekoladowe kosmetyki;)

    OdpowiedzUsuń
  13. kupiłambym dla samego zapachu tak magicznego

    OdpowiedzUsuń
  14. Musi super pachnieć :) nie słyszałam nigdy o takim połączeniu zapachów ale musi być boskie :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie używałam tego serum ale możliwe że się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Połączenie limonki i czekolady... Interesujące :) Jeżeli mogę Ci coś doradzić : Nie oszczędzaj tego produktu. Moje ostatnie 2 słoiczki w połowie się zaśmierdziały :/ oczywiście bardzo było mi szkoda, trafiły do kosza

    OdpowiedzUsuń
  17. Zapach pewnie by mi się spodobał, postaram się o nim pamiętać przy następnych zakupach w BingoSpa :)

    OdpowiedzUsuń
  18. BingoSpa znam i lubie, ale tego serum nie miałam. Musi jednak bardzo ciekawie pachnieć ;)
    Serdecznie zapraszam na pierogi http://wenus-lifestyle.pl/2014/07/ciasto-na-pierogi-przepis-podstawowy/
    i na jagody http://wenus-lifestyle.pl/2014/06/czarne-jagody-wlasciwosci/

    OdpowiedzUsuń
  19. zaciekawiłeś mnie tym produktem. ; D

    OdpowiedzUsuń
  20. czekolada i limonka brzmi kusząco :D

    OdpowiedzUsuń
  21. wygląda fajnie, kusi kusi :)
    co do pracy ja też ciągle szukam :D
    pozdrawiam cieplutko myszko ;*
    ayuna-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. szkoda, że na ciele także nie pachnie limonką, bo nie przepadam za zapachem czekolady na ciele :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale ciekawe połączenie - czekolada i limonka :) Bardzo mnie zaciekawiłaś, i ja chętnie bym spróbowała!

    OdpowiedzUsuń
  24. Z tej firmy nie kupiłabym definitywnie niczego.
    ★ blog

    OdpowiedzUsuń
  25. Otrzymałaś nominację do LBA !
    Szczegóły u mnie http://hundred-things-before-death.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. miałam to serum i było super :)

    OdpowiedzUsuń
  27. dużo słyszałam o produktach BingoSpa, ale nie miałam okazji ich używać...:(

    OdpowiedzUsuń
  28. Mam wielką ochotę na to serum ^^

    OdpowiedzUsuń
  29. Z tym serum nie miałam styczności.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)