Witajcie :)
Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu firmy Loton. Miałam już z tej serii kaszmir, jedwab a następnie skusiłam się na ten nabłyszczacz :)
Co nam mówi producent?
Co mówię ja?
Produkt znajdziemy w plastikowej butelce z rozpylaczem o pojemności 100 ml.
Buteleczka jest przezroczysta dzięki czemu można kontrolować ilość zużytego produktu.
Forma sprayu jest bardzo wygodna, nic się nie zacina i możemy wydobyć tyle produktu ile chcemy.
Co do zapachu to jest on dość przyjemny.
Po użyciu włosy są wygładzone i błyszczące.
Jednak niestety efekt ten utrzymuje się bardzo krótko co niestety go dyskwalifikuje.
Tego typu produktów nie używam codziennie lecz naprawdę sporadycznie dlatego oczekuję długotrwałych efektów.
Co z tego, że włosy ładnie się błyszczą jak za chwilę po tym blasku nie ma praktycznie śladu.
Na pierwszym miejscu w składzie znajduje się alkohol, który może wysuszyć włosy. U siebie niczego takiego nie zauważyłam ale tak jak pisałam wyżej bardzo rzadko go używam.
Nie skleja włosów ani ich nie obciąża jednak raczej nie kupię go ponownie ;)
Kosztuje ok 9 zł.