sobota, 30 września 2017

Regenerum, regeneracyjne serum do paznokci

Witajcie :)

Mój urlop w Polsce niestety dobiega końca. Nie wiem kiedy zleciały te 3 tygodnie. Czas biegnie zdecydowanie za szybko...
Mimo wszystko urlop uważam za udany, załatwiliśmy bardzo dużo spraw związanych z naszym ślubem i weselem :)

Nie przedłużając już zapraszam na recenzję regeneracyjnego serum do paznokci od Regenerum.





Macadamia Integrifolia Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil/Tocopherol, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Silica, Citrus Limon Peel Extract/Helianthus Annuus Seed Oil, Retinyl Palmitate, Tocopheryl Acetate, Caprylyl Glycol/ Glyceryl Caprylate/Ethylhexylglycerin/Parfum


Serum znajduje się w plastikowej tubce o pojemności 5 ml.
Posiada aplikator, który jest zakończonym pędzelkiem. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, można precyzyjnie rozprowadzić produkt bez żadnego przeciekania.
Po jego zużyciu opakowanie można ponownie wykorzystać do czegoś innego, ponieważ jest ono odkręcane.


Serum ma odpowiednią konsystencję, dzięki czemu można je zaaplikować na skórki wokół paznokci i pracować przy komputerze, bez obaw, że coś nam spłynie i pobrudzi.
Jego zapach jest delikatny, praktycznie niewyczuwalny.
Jeśli chodzi o działanie, to muszę przyznać, że świetnie nawilża skórki. W ogóle skóra wokół paznokci stała się ładniejsza, nie jest podatna na różne zadziorki.
Ponadto płytka paznokci stała się jaśniejsza, bardziej błyszcząca, zniknęły wszelkie nierówności.
Paznokcie stały się mocniejsze i bardziej odporne na wszelkie uszkodzenia.
Jestem bardzo zadowolona z tego produktu, jednak by zauważyć poprawę w wyglądzie paznokci należy być regularnym i systematycznym.

Kosztuje ok. 13 zł i dostępny jest np. na iperfumy.pl







piątek, 29 września 2017

Makeup Revolution, Flawless, paleta cieni

Witajcie :)

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję palety cieni Flawless od Makeup Revolution.



Paleta 32 cieni do powiek Flawless łączy w sobie przepiękne odcienie o znakomitej pigmentacji, które przez długi czas utrzymują się na oku, jednocześnie nie blakną i nie rolują się. 




Cienie znajdują się w plastikowym opakowaniu. Jest ono solidne, nic się z nim nie dzieje.
Ponadto posiada duże lusterko, które może okazać się pomocne przy dokonywaniu poprawek w makijażu bądź do wykonania samego makijażu.
W paletce znajdują się 32 cienie, a ich gramatura wynosi 16 g.


bardzo dobrze napigmentowane, świetnie się blendują i nie tracą przy tym na intensywności.
Pomimo tego, że są miękkie, to się nie osypują.
Z bazą trzymają się na powiekach przez cały dzień. Jeśli chodzi o ich trwałość bez bazy, to niestety się nie wypowiem, ponieważ przy moich powiekach muszę jej zawsze użyć.
W paletce znajdują się zarówno cienie matowe, perłowe, jak i satynowe. Dodatkowo dwa z nich posiadają brokat.
Myślę, że jest to bardzo uniwersalna paletka, ponieważ dzięki niej wykonamy makijaż dzienny oraz wieczorowy.

Poniżej znajdują się swatche:






Paletka dostępna jest np. na iperfumy.pl








czwartek, 28 września 2017

Radical Med, szampon przeciw wypadaniu włosów

Witajcie :)

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję szamponu przeciw wypadaniu włosów od Ideepharm.







Szampon znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 300 ml.
Jest ono zamykane na zakrętkę, a pod nią znajduje się wygodny w użytkowaniu dozownik, dzięki któremu nie wylejemy zbyt dużo produktu.
Buteleczka nie jest jednak przezroczysta, więc nie skontrolujemy stanu zużycia szamponu.
Produkt ma odpowiednią średnio gęstą konsystencję.
Jego zapach jest delikatny, z pewnością nie będzie nikomu przeszkadzał, tym bardziej, że nie utrzymuje się na włosach.
Szampon bardzo dobrze oczyszcza włosy, ale po jego użyciu konieczne jest użycie odżywki, ponieważ stają się one troszkę sztywne.
Nie wysusza włosów, przedłuża ich świeżość.
W duecie z odżywką w sprayu, o której już kiedyś pisałam ograniczył wypadanie moich włosów, znacznie poprawiła się ich kondycja.
Szampon nie podrażnił mnie ani nie uczulił.

Kosztuje ok. 15 zł i dostępny jest np. na iperfumy.pl









czwartek, 31 sierpnia 2017

Dermacol, Aroma Ritual, harmonizujący peeling do ciała

Witajcie :)
 
Dzisiaj przedstawię Wam harmonizujący peeling do ciała o zapachu belgijskiej czekolady od Dermacol. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam się z tą firmą, która słynie z obłędnie pachnących żeli pod prysznic, peelingów czy też balsamów do ciała.
 
 
 
Kremowy peeling do ciała. Skutecznie usuwa martwe komórki, sprawiając, że skóra staje się niezwykle gładka i miękka w dotyku. Kosmetyk pozostawia na ciele zmysłowy zapach czekolady oraz pomarańczy, który odświeży i ukoi zmysły, a także usunie napięcie. Po umyciu, aromat utrzymuje się na ciele przez bardzo długi czas. Produkt jest doskonałym pomocnikiem podczas codziennej pielęgnacji.
 
 
 
 
 
Peeling znajduje się w plastikowej tubce o pojemności 150 ml.
Zamykana jest na klik i nie ma żadnych problemów z jej otwieraniem.
Jego konsystencja jest kremowa i zawiera w sobie zmielone pestki moreli.
 
 
 
Jeśli chodzi o zapach, to trzeba przyznać, że jest naprawdę obłędny. Połączenie czekolady z pomarańczą sprawia, że aromat nie jest zbyt przesłodzony, tylko odświeża i relaksuje.
Zapach nie utrzymuje się zbyt długo, ale w połączeniu z żelem pod prysznic i balsamem o tym samych zapachu możemy go zdecydowanie przedłużyć.
Peeling nie posiada zbyt dużo drobinek, dzięki czemu jest dość delikatny, więc z pewnością przypadnie do gustu osobom mającym wrażliwą skórę.
Mimo wszystko świetnie oczyszcza ciało i pozostawia je miękkie i delikatne.
Nie podrażnił mnie ani nie uczulił.
 
Kosztuje ok. 8,50 zł i dostępny jest np. na iperfumy.pl
 
 

 

 
 
 
 
 

sobota, 26 sierpnia 2017

Nivea, Hawaii Flower & Oil, żel pod prysznic

Witajcie :)

Dzisiaj mam w końcu wolną sobotę, następna niestety pracująca, ale za 2 tygodnie o tej porze będę nareszcie w drodze do Polski, ponieważ mamy 3 tygodnie urlopu. Nie mogę się już doczekać, tym bardziej, że ostatni raz w Polsce byliśmy pod koniec marca. Czeka nas bardzo dużo załatwień, ale mam nadzieję, że znajdzie się czas i na odpoczynek i na pobyt z rodziną :)

A w dzisiejszym wpisie chciałabym przedstawić żel pod prysznic Hawaii Flower & Oil od Nivea.

 
 
NIVEA Żel pod prysznic Hawaii Flower & Oil z rozpieszczającymi perełkami olejku, o orzeźwiającym zapachu hawajskich kwiatów, zapewnia uczucie świeżej i zadbanej skóry. Jego jedwabista konsystencja zamienia się w pielęgnującą pianę o pięknym zapachu egzotycznych kwiatów, który będzie Ci towarzyszył przez wiele godzin. Pielęgnacja ciała pod prysznicem staje się jeszcze skuteczniejsza, dzięki nawilżającej technologii Hydra IQ. To ona zapewnia Twojej skórze nawilżenie nawet w głębokich warstwach naskórka. Poczuj się wyjątkowo w swojej miękkiej, świeżej i zadbanej skórze. Zapach hawajskich kwiatów wprawi Cię w błogi stan relaksu, wyciszenia, a Twoja skóra zyska odżywiony, gładki i zdrowy wygląd.
 
 
 
 
Żel znajduje się w przezroczystym, plastikowym opakowaniu o pojemności 250 ml.
Zamykany jest na klik, nic się nie zacina i nie ma problemów z jego otwieraniem.
Jest dość gęsty i zawiera w sobie perełki olejku, które rozpuszczają się pod wpływem kontaktu z wodą.
Jego zapach jest bardzo przyjemny, odrobinę słodkawy, ale i również niezwykle świeży. Nie jest ani mdły, ani duszący.
Dość dobrze się pieni.
Dzięki drobinkom olejku bardzo dobrze nawilża skórę, która po kąpieli nie jest ściągnięta i nie domaga się balsamu.
Nie podrażnił mnie ani nie uczulił.
 
Kosztuje ok. 8,50 zł i dostępny jest np. na iperfumy.pl
 
 
 
 
 
 
 

niedziela, 20 sierpnia 2017

Garnier, regenerujący krem do rąk

Witajcie :)
 
W dzisiejszym poście chciałabym zaprezentować regenerujący krem do rąk od Garnier.
 
 
 
 
 
 
 
Krem znajduje się w zakręcanej, plastikowej tubce o pojemności 100 ml.
Muszę przyznać, że bardzo przypadł mi do gustu jego zapach, który dość długo utrzymuje się na dłoniach.
Ma dość gęstą konsystencję, ale nie ma żadnych problemów z jego rozsmarowaniem, a i wchłania się również bardzo szybko, nie pozostawiając po sobie tłustej, lepkiej warstwy.
 
 
Bardzo dobrze nawilża i sprawia, że dłonie stają się miękkie i wygładzone.
Jak już wyżej wspomniałam bardzo szybko się wchłania dzięki czemu po posmarowaniu rąk szybko możemy przejść do wykonywanych wcześniej czynności.
Idealnie nadaje się na okres jesienno-zimowy, ponieważ dzięki swoim silnym właściwościom nawilżającym i regenerującym świetnie chroni dłonie przed przesuszeniem.
Nie podrażnił mnie ani nie uczulił.
 
Dostępny jest np. na iperfumy.pl i kosztuje ok. 10 zł
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

poniedziałek, 31 lipca 2017

Dermacol, Aroma Ritual, witalizujący żel pod prysznic

Witajcie :)

W dzisiejszym poście zaprezentuję Wam witalizujący żel pod prysznic o zapachu sorbetu mandarynkowego od Dermacol.

 
 

 
 Żel znajduje się w miękkiej, plastikowej tubce o pojemności 250 ml.
Jest ona zamykana na klik, nic się nie zacina, a otwór dozujący jest odpowiedniej wielkości.
Ma odpowiednią, dość gęstą konsystencję, która nie przelewa się między palcami.
Zapach jest bardzo soczysty, owocowy, odzwierciedla słodką mandarynkę.
W żadnym wypadku nie jest mdły czy też chemiczny.
Bardzo dobrze się pieni, oczyszcza skórę, nie ściąga jej i nie ma konieczności natychmiastowego użycia balsamu.
Nie wysuszył mojej skóry, nie podrażnił jej ani nie uczulił.
 
Dostępny jest np. na iperfumy.pl i kosztuje ok. 10 zł
 
 
 

 

wtorek, 25 lipca 2017

W7, podwójny róż do policzków

Witajcie :)
 
Dzisiaj zapraszam Was na recenzję Duo Blusher, podwójnego różu do policzków od W7.
 
 
 
W7 Duo Blusher - podwójny róż do policzków
Satynowy róż do policzków w gustownej, czarnej kasetce z pędzelkiem.
Dwa dopełniające się odcienie pozwalają uzyskać perfekcyjnie wymodelowaną
twarz, a rozświetlające drobinki dają efekt naturalnej świeżości.
 
 
 
 
Róż znajduje się w plastikowej czarnej kasetce. Jest ona dość solidnie wykonana, zamykana na zatrzask, z którym nie ma żadnych problemów.
Gramatura kosmetyku wynosi 7 g.
Do opakaowania dołączony jest mały pędzelek, który może posłużyć do dokonania poprawek makijażu w ciągu dnia, gdy nie mamy dostępu do innych swoich pędzli do konturowania.
Do wyboru jest kilka wersji kolorystycznych. Ja akurat posiadam nr 03.
 
 
 
Pierwszy odcień daje satynowe wykończenie, natomiast drugi matowe.
Róże są bardzo dobrze napigmentowane, świetnie się rozcierają, więc nie musimy obawiać się o powstanie nieestetycznych plam.
Nasycenie koloru można oczywiście stopniować.
Dość długo utrzymują się na skórze, po kilku godzinach na mojej tłustej cerze trzeba dokonać poprawek, ale jak dla mnie jest to i tak świetny wynik.
Nie podrażniły mnie ani nie uczuliły.
 
Dostępne są np. na iperfumy.pl i kosztują ok. 15 zł