sobota, 13 sierpnia 2016

Auchan, żel pod prysznic zielone jabłuszko

Witajcie :)

Jeśli chodzi o żele pod prysznic, to nie mam nie wiadomo jakich wymagań. Musi ładnie pachnieć i dobrze oczyszczać skórę. Gdy w Auchan ujrzałam tanie jak barszcz żele, to żal było się nie skusić. O wersji migdałowej pisałam już dawno, a teraz przyszedł czas na zielone jabłuszko.





Żel znajduje się w plastikowej buteleczce o pojemności 300 ml.
Jest ona zamykana na klik, nic się nie zacina.
Dzięki temu, że jest przezroczysta, to na bieżąco możemy kontrolować stan zużycia produktu.
Ma dość rzadką konsystencję, ale nie przeszkadzało mi to zbytnio w jego użytkowaniu.
Jeśli chodzi o zapach, to bardzo przypadł mi do gustu.
Faktycznie przypomina zielone jabłuszko, jest soczyście owocowy i nie wyczuwam w nim żadnej chemii. 
Dobrze się pieni, oczyszcza skórę.
Nie wysusza i po użyciu nie mam uczucia ściągniętej skóry.
Nie podrażnił mnie ani nie uczulił.

Jest bardzo tani, więc tym bardziej polecam jego wypróbowanie. Do wyboru są jeszcze 2 albo 3 warianty zapachowe.

Kosztuje ok. 1,80 zł






środa, 10 sierpnia 2016

Wibo, Diamonds are Forever, rozświetlający top coat na lakier do paznokci nr 1

Witajcie :)


Gdy Wibo wypuściło trzy rozświetlające top coaty, to wiedziałam, że muszę mieć je wszystkie. Jestem typową sroką i to, co błyszczy, zaraz mi się podoba ;) Skorzystałam z okazji i zakupiłam je na promocji -49%. Dzisiaj pod lupę biorę top coat nr 1.




Rozświetlający top coat na lakier do paznokci. Zapewni idealny połysk i trwałość każdemu manicure. Sprawi, że paznokcie będą długotrwale błyszczące i idealnie wykończone.


Ethyl Acetate, Butyl Acetate, Nitrocellulose, Phthalic Anhydride/Trimellitic Anhydride/Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Hydrated Silica, Alcohol Denat., Isopropyl Alcohol, Acrylates Copolymer, Silica, Dipropylene Glycol Dibenzoate, Aluminum Calcium Sodium Silicate, Tin Oxide, CI77891.


Top coat znajduje się w standardowej buteleczce o pojemności 8,5 ml.
Ma odpowiedniej grubości pędzelek, którym wygodnie aplikuje się go na paznokciach.
Zawiera w sobie mnóstwo srebrnych drobinek, które pięknie się mienią, zwłaszcza w słońcu.

Są bardzo drobnozmielone i nie mają nic wspólnego z brokatem, a zaaplikowane na lakier nie są w ogóle wyczuwalne, tylko tworzą gładką taflę.
A co za tym idzie jego zmywanie nie przysparza żadnych większych trudności, nie trzeba nic trzeć.


Bardzo szybko schnie, więc można nim malować paznokcie na krótko przed pójściem spać i z pewnością nic nam się nie odbije.


Mam wrażenie, że przedłuża żywotność lakieru, ponieważ stosowany na lakiery, które bardzo szybko mi odpryskiwały, to z nim wytrzymują one dużo dłużej.


Efekt, jaki daje ten top coat bardzo mi się podoba, tym bardziej, że nie używam lakierów hybrydowych, a zawsze podziwiam u Was efekt syrenki. Oczywiście nie jest to taka typowa syrenka, jak mówią niektórzy, ale mimo wszystko równie ładnie wygląda na paznokciach.

Top coat dostępny jest w Rossmannie i kosztuje 8,49 zł






niedziela, 7 sierpnia 2016

Dermedic, Hydrain3 Hialuro, płyn micelarny

Witajcie :)

Jutro z samego rana wybywam na jakiś czas na Śląsk. Jednak przygotowałam na zapas notki, żeby tu nie było cały czas pusto. Mam nadzieję, że się opublikują.

Jeśli chodzi o demakijaż, to dawniej używałam głównie mleczek. Jednak już od dłuższego czasu przeważają u mnie płyny micelarne. Nie pozostawiają lepkiego filmu i dobrze zmywają makijaż. W dzisiejszym poście chciałabym przedstawić właśnie taki płyn micelarny Hydrain3 Hialuro od Dermedic.







Płyn znajduje się w plastikowej buteleczce o pojemności 200 ml.
Dostępne są jeszcze jednak wersje po 100 ml i 400 ml.
Dzięki temu, że buteleczka jest przezroczysta, to na bieżąco możemy kontrolować stan zużycia produktu.
Zapach jest przyjemny, delikatny i przypadł mi do gustu.
Jeśli chodzi o konsystencję, to jest to po prostu woda, która nie pozostawia po sobie nieprzyjemnej, lepkiej warstwy.
Bardzo dobrze radzi sobie ze zmywaniem makijażu. Zaznaczę jednak, że nie używam wodoodpornych kosmetyków. 
W szybki i łatwy sposób usuwa podkład, puder, róż, bronzer, rozświetlacz i cienie. Jeśli chodzi o eyeliner i tusz, to konieczne jest ponowne przetarcie, ale wystarczy zwykłe przyłożenie wacika do oka, bez konieczności zbędnego i nadmiernego pocierania.
Płyn nie podrażnił moich oczu, nie spowodował żadnego dyskomfortu, nic mnie nie szczypało.

Poniżej możecie zobaczyć jego działanie.

Od lewej: podkład, bronzer, róż, rozświetlacz


Od lewej: dwa cienie do powiek, tusz, eyeliner, pomadka



Na iperfumy.pl wersja 100 ml kosztuje ok. 12 zł, 200 ml ok. 20 zł, 400 ml ok. 26 zł






czwartek, 4 sierpnia 2016

Balea, żel pod prysznic guawa

Witajcie :)

Czy u Was też blogger szaleje? Od jakiegoś czasu nie mogę zaobserwować żadnego nowego bloga, bo cały czas wyskakuje jakiś błąd...

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję kolejnego żelu Balea, tym razem o zapachu guawy.





Żel znajduje się w plastikowym opakowaniu o pojemności 300 ml.
Zamykane jest na klik, nic się nie zacina i z łatwością można je otworzyć nawet mokrymi dłońmi.
Ma odpowiednią konsystencję, nie jest ona ani zbyt rzadka ani zbyt gęsta.
Jeśli chodzi o zapach, to bardzo przypadł mi do gustu. Jest on soczyście owocowy, a zarazem niezwykle orzeźwiający. Momentami chciałoby się go wypić podczas kąpieli ;)
Nie jest chemiczny.
Bardzo dobrze się pieni, oczyszcza skórę, nie wysusza jej.
Nie podrażnił mnie ani nie uczulił.

Dostępny jest w DM bądź sklepach internetowych.

Kosztuje 0,55 €






niedziela, 31 lipca 2016

Adidas, Fizzy Energy, dezodorant z atomizerem

Witajcie :)

Muszę przyznać, że często goszczą u mnie zapachy Adidas. Zazwyczaj są świeże, słodkie, z delikatną kwiatową nutą, czyli takie, jakie lubię. Dzisiaj przedstawię dezodorant z atomizerem Fizzy Energy.



Adidas Fizzy Energy to nowy zapach dla energicznych i zabawnych kobiet poszukujących odrobiny szaleństwa. Wyraźny, żółty kolor niesie ze sobą świeżość, energię i zabawę. W nucie głowy znajdziemy grejpfruta, czerwone jabłko i ananasa, nuta serca to zielona papaja, jaśmin i żółta kamelia, zaś bazę stanowi drzewo cedrowe, fiołek oraz piżmo.


Dezodorant znajduje się w szklanej buteleczce o pojemności 75 ml.
Atomizer się nie zacina, jest wygodny w użytkowaniu i aplikuje odpowiednią ilość produktu.


Zapach jest delikatny, orzeźwiający, ale jednocześnie soczysty i owocowy.
Mimo wszystko w żaden sposób nie przytłacza ani nie przyprawia o ból głowy, nie jest także mdły.
Dodaje energii, zwłaszcza w letnie i upalne dni, kiedy potrzebujemy dużego orzeźwienia, choć przyznam szczerze, że zimą również lubiłam go używać.
Zapewnia przyjemny zapach i uczucie świeżości.
Na skórze utrzymuje się do kilku godzin, ale spryskane nim ubrania pachną do samego wieczora.

Na iperfumy.pl kosztuje ok. 16 zł





poniedziałek, 25 lipca 2016

Balea, szampon nabłyszczający figa & perła

Witajcie :)

W dzisiejszym wpisie przedstawię szampon nabłyszczający figa & perła od Balea. Zużyłam go już prawie w całości, a więc nadeszła odpowiednia pora na jego recenzję.



Szampon zawierający ekstrakt z fig i perły a także kompleks witamin B3 i B5, odżywia włosy nadając im jedwabistą gładkość oraz połysk i sprężystość. Nadaje się do stosowania codziennego. Neutralne pH, produkt przebadany dermatologicznie, bez silikonów.




Szampon znajduje się w standardowym, plastikowym opakowaniu zamykanym na klik o pojemności 300 ml.
Nic się nie zacina, a otwór jest odpowiedniej wielkości.
Jego konsystencja jest odpowiednia, bliżej jej do rzadkiej niż gęstej, ale mimo wszystko nic nie przelewa się pomiędzy palcami.
Przyjemnie pachnie, troszkę słodkawo, ale zapach ten nie utrzymuje się na włosach.
Jest perłowy i obawiałam się obciążenia, bo moje włosy mają do tego tendencję, ale gdy użyję go w odpowiedniej ilości, to nic takiego nie ma miejsca.
Dobrze oczyszcza, świetnie się pieni, nie plącze włosów.
Nie podrażnił mnie, nie uczulił, ani nie spowodował łupieżu.
Myślę, że jest to dobry szampon do codziennego stosowania.

Tego typu szampony Balea kosztują ok. 0,55 €, a w naszych polskich drogeriach internetowych ok. 6 zł







wtorek, 19 lipca 2016

Dermacol, Aroma Ritual, odświeżający żel pod prysznic

Witajcie :)

Bardzo polubiłam markę Dermacol. A do gustu przypadły mi zwłaszcza ich pięknie pachnące balsamy do ciała i żele pod prysznic. I właśnie dzisiaj napiszę parę słów o odświeżającym żelu pod prysznic o zapachu arbuza.





Żel znajduje się w plastikowej tubce zamykanej na klik o pojemności 250 ml.
Nic się nie zacina, a otwór jest odpowiedniej wielkości i dobrze dozuje produkt.
Jego konsystencja jest w sam raz i nie przelewa się między palcami.
Jeśli chodzi o zapach, to jest on soczyście owocowy, orzeźwiający i przełamany lekko kwaskową nutą. 
Nie jest ani mdły ani chemiczny i zdecydowanie przypomina arbuz.
Bardzo dobrze się pieni, oczyszcza skórę, nie wysuszając jej przy tym.
Po użyciu skóra nie jest nieprzyjemnie ściągnięta i nie domaga się natychmiastowego użycia balsamu.
Żel nie podrażnił mnie ani nie uczulił.

Na iperfumy.pl kosztuje ok. 9,50 zł