sobota, 2 lutego 2013

Puder z jedwabiem - recenzja

Witajcie :)
Jako, że teraz mam więcej czasu postaram się ponadrabiać recenzje :)

Dzisiaj powiem parę słów o kolejnym produkcie jaki miałam przyjemność otrzymać w ramach współpracy z Panem Waldemarem z drogerii Inermis a mianowicie o pudrze jedwabnym firmy Joko. Ja wybrałam sobie puder transparentny gdyż ostatnio w takich gustuję :)





Co nam mówi producent?




Co mówię ja?

Produkt znajduje się cienkim plastikowym opakowaniu. Jednak nie ma z nim żadnych problemów, nie pęka, nie sprawia żadnych trudności pomimo tego, że mam go już dłuższy czas.
Znajdują się na nim wszystkie ważne informacje takie jak podstawowe informacje o pudrze, jego pojemność, skład, data produkcji, informacja o tym w jakim czasie powinniśmy go zużyć od otwarcia.
Znajduje się tu też numerek pudru. W moim przypadku jest to 11.
Jego zapach jest bardzo delikatny, przyjemny.
Od pierwszego użycia bardzo się polubiliśmy gdyż moja mieszana cera, która ma tendencję do dość szybkiego świecenia się w strefie T po jego użyciu była przed długi czas ok. 7, 8 godzin matowa. Jak na moją cerę jest to naprawdę nie lada wyczyn :)
Zauważyłam również, że puder ten przedłuża trwałość podkładu.
Po jego użyciu cera jest miękka, gładka, jedwabista. Bardzo lubię ten efekt.
Nie wysusza, nie zapycha.
Jest również bardzo wydajny, używam go dość często i ubytku nie widzę :)
Jedynym minusem jest obecność w składzie parabenów.


Jego cena w drogerii Inermis wynosi 10,50 zł.


Nawiązałam ostatnio ciekawe współprace, poczekam na wszystkie paczuszki i pokażę je wszystkie w jednym poście :)




12 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa Twoich współprac, a tymczasem... może masz ochotę na coś nowego? Rozdaję na blogu trzy podkłady BB Bourjois :) /makiazas23/

    OdpowiedzUsuń
  2. Parabeny to zło dla mojej cery. Poza tym opakowanie wydaje się rozwalić po pierwszym kontakcie z podłogą:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę wygląda bardzo fajnie :) A u Ciebie znów współprace? Obrotna dziewczynka, gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym w końcu wypróbować jakiegoś pudru z virtual, ale muszę najpierw wykończyć to co mam. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda ciekawie, nie znam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm zachęcający :) również nie miałam z nim jeszcze styczności :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam i lubie:) tylko że ja mam brzoskwinke, nie było jak kupowałam transparentnego:((

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)