poniedziałek, 25 lutego 2013

Jaśminowe mydło z Ashwagandha i figowcem pagadowym od Yoginów ;)

Witajcie :)
Jakiś czas temu brałam udział w Mydlanym Tygodniu Nepalskim u Eweliny.
Udało mi się dostać Jaśminowe mydło z Ashwagandha i figowcem pagadowym z serii Yogini.
Dzisiaj przyszedł czas na jego recenzję :)



Na początek trochę o Joginach ;)

Jogini w starożytnych Indiach zwykli mieszkać w dzikich lasach i dżunglach, kąpiąc się w strumieniach i wodospadach. Błoto, zboża, mąka i popiół były często używane do złuszczenia i oczyszczenia skóry. Mydła Yogi i Yogini są bogate w ajurwedyjskie zioła tradycyjnie używane przez joginów. Dzięki temu przy okazji każdej kąpieli inspirują do przemyśleń i zadumy w trakcie podróży do głębi samego siebie.



File:Brooklyn Museum - Yogini in a Landscape.jpg


Cóż nam mówi producent?




Jak widać w swoim składzie mydełko to zawiera Ashwagandha.

Co to takiego?

Spójrzmy:

Ashwagandha rośnie w Indiach, Bangladeszu, Nepalu, Pakistanie i Sri Lance. Krzew osiąga wysokość około 150 cm, ma żółte kwiaty i czerwone jagody, a najlepsze właściwości lecznicze posiada korzeń tej rośliny i owoce. Jest najbardziej znana w Ajurwedzie ze swoich właściwości antydepresyjnych i uważana jest za doskonały stabilizator nastroju. Wzmacnia układ immunologiczny i podnosi wydolność organizmu na wysiłek fizyczny.W Indiach stosuje się ją jako środek uspokajający, wyciszający i przynoszący zdrowy sen.


Co mówię o nim ja?

Mydełko to kostka 80 gramowa.
Zostało zapakowane w folię, papierową karteczkę, na której jest napisany skład i opis mydełka.
W kostce zawarte zostały delikatne drobinki, które podczas mycia pełnią u mnie rolę peelingująco-masującą. Jest do dla mnie świetny efekt.


Zapach ma delikatny, przyjemny dla nosa.
Po użyciu ciało jest dokładnie umyte, oczyszczone.
Nie ma efektu ściągniętej skóry.
Nie ma potrzeby zastosowania balsamu jednak ja niezależnie od tego czy jest potrzeba czy jej nie ma to po kąpieli nie wyobrażam sobie nie użyć balsamu ;)
Mydełko w żaden sposób nie podrażnia ani nie wysusza skóry.
Plusem jest również jego wydajność. Mydełko starczyło mi na długi czas :)

Jego cena to 22,30 zł.

Dostępne tutaj




10 komentarzy:

  1. Już sama nazwa mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe mydełko.. Sporo informacji, interesujący post.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super są tego typu mydełka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawy produkt :) nigdy nie miałam tego typu mydełka

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo lubię naturalne mydełka

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)