poniedziałek, 25 marca 2013

Krem pielęgnacyjny z Zea Mays ;)

Witajcie :)

Dzisiaj zaprezentuję ostatni produkt jaki otrzymałam od BingoSpa w ramach współpracy a mianowicie krem pielęgnacyjny z Zea Mays :)




Co nam mówi producent?

Zawiera olej z kukurydzy. Polecany dla cery mieszanej, tłustej oraz problematycznej (np. zmiany trądzikowe)

  • olej z kukurydzy BingoSpa zawiera 55-65% kwasu linolowego, 12-14% kwasu palmitynowego, 4% kwasu stearynowego, 29% kwasu olejowego oraz dużą ilość witaminy E ( do 1g/kg). Polecany zarówno dla skóry tłustej, mieszanej, dojrzałej, jak i suchej, wrażliwej czy zmęczonej. Posiada właściwości odżywcze, uelastyczniające, łagodzące, poprawia mikrokrążenie w skórze
  • Pheohydrane® - kompleks wyciągów z Laminaria Digitata (listownica palczasta) i Chlorella vulgaris; głęboko nawilża, odbudowuje obecny w skórze NMF i restrukturyzuje płaszcz hydrolipidowy; wspomaga utrzymanie odpowiedniego poziomu nawilżenia na długi czas. Jest jednym z najefektywniejszych kompleksów algowych; ma działanie nawilżające jeszcze przez 7 dni po zakończeniu stosowania

Krem BingoSpa to krem o lekkiej i delikatnej konsystencji. Szybko się wchłania. Dzięki niemu cera staje się jedwabiście gładka oraz wyraźnie poprawia się jej sprężystość i jędrność.

Co mówię ja?

Krem znajduje się w opakowaniu o pojemności 100 g.
Jest ono wygodne, odkręcany słoiczek pozwoli wydobyć nam produkt do końca.
Jednakże tak jak w przypadku peelingu na temat, którego pisałam jakiś czas temu recenzję to krem ten nie posiada folii zabezpieczającej co jak dla mnie jest bardzo ważne.
Konsystencja kremu jest lekka, dość rzadka.


Co do zapachu to jest on bardzo przyjemny i pozostaje dość długo na skórze.
Krem dość szybko się wchłania.
Do jednej aplikacji wystarcza niewielka ilość kremu a to wszystko za sprawą dość wodnistej konsystencji dzięki czemu jest bardzo wydajny.
Po użyciu cera jest wygładzona, miękka i delikatna.
Krem nie podrażnił mnie ani nie uczulił.
Nadaje się również jako baza pod makijaż. Po użyciu podkład nie roluje się.

Koszt to 14 zł.

Dostępny tutaj.
 

8 komentarzy:

  1. Krem do twarzy 100g, ajajaj kiedy to zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zaciekawił mnie ten krem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że Cię nie zapchał, jak mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam ;)

    http://ania-ann.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie cudeńka :)
    Wpadnij do mnie na blog, do wzięcia są dwie książki kulinarne :)
    http://kuchareczkamala.blogspot.com/2013/03/mini-konkurs-u-mnie.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapraszam Cię na rozdanie na moim blogu! :)
    http://fromcaroline.blogspot.com/2013/03/rozdanie.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam i sprawdza się dobrze, a dzięki jego wydajności będę go używać wieki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)