wtorek, 12 listopada 2013

Trochę słodkości w pochmurny dzień, czyli recenzja produktów Brześć ;)

Witajcie :)

Ostatnio kiepsko z moim humorem z wielu powodów, dlatego postanowiłam sobie go trochę osłodzić produktami, które otrzymałam od firmy Brześć ;)

Pierwsze do testów poszły amonki z cynamonem


Tuż po otwarciu opakowania poczułam piękny zapach cynamonu, który zaraz skojarzył mi się ze świętami. 
Ciasteczka są bardzo kruche i dosłownie rozpływają się w ustach. Stanowią świetny dodatek do kawy, herbaty. Swym smakiem przypominają ciasteczka domowej roboty.


Następnie popróbowaliśmy słomki ptysiowe



Słomki posiadają duże kryształki cukru, lecz nie są zbyt przesłodzone, ponieważ ciasto jest delikatnie solone. Są pyszne i także rozpływają się w ustach. Stanowią również świetny dodatek do herbaty, kawy. Są świetną przekąską.



Ostatnie w kolejce zostały ciasteczka francuskie



Ciasteczka są lekkie, także posypane są cukrem tak jak i słomki ptysiowe. Nie są bardzo słodkie i nadają się również idealnie do kawy, herbaty. Można maczać je w kawie, czekoladzie.



Podsumowując, produkty firmy Brześć są naprawdę bardzo pyszne, lecz nie są nadmiernie słodkie, a więc nadają się również dla osób, które zbytnio nie przepadają za słodkościami.




18 komentarzy:

  1. Te pierwsze ciasteczka chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię podgryzać takie przekąski :-) Przyznaję :D Najbardziej kuszą pierwsze ciasteczka :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mmmmm pycha! :D zjadłabym wszystkie. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. przez Ciebie musiałam sięgnąć po rogale, które ostatnio upiekłam;))))

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam, ale dla mnie za mało słodkie:P

    OdpowiedzUsuń
  6. Znam slomki ptysiowe, ale dla mnie za malo slodkie ;) Te pierwsze wygladaja naprawde jak domowe :) ale cynamon w ciastkach jakos do mnie nie przemawia.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mniam :D aż mam ochotę na słodkości :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Cynamonu nie lubię, ale resztę bym zjadła w mig ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Paluchy francuskie - mniam ♥
    Jak ja dawno nic takiego nie jadłam.. Aż mam chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojć te słomki ptysiowe oj zjadłoby się, zjadło :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Smakowicie wyglądają mniam :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)