niedziela, 10 listopada 2013

Opalizujący olejek do kąpieli Tutti Frutti - karmel i cynamon

Witajcie :)

Jakiś czas temu w jednym z przeglądów poczty pokazywałam zestaw, który zakupiłam sobie w Naturze. Znajdował się w nim m.inn. ten olejek, który będzie bohaterem dzisiejszego postu ;)


Co nam mówi producent?


Co mówię ja?

Olejek znajduje się w plastikowej butelce o pojemności 500 ml.
Opakowanie jest przezroczyste, dzięki czemu możemy kontrolować ilość zużytego produktu.
Jego kolor to brązowy, zawiera w sobie opalizujące drobinki, które po wlaniu do wody nie są widoczne.
Konsystencja jest dość rzadka, przypomina płyn do kąpieli.
Zapach bardzo przypadł mi do gustu. Uwielbiam takie słodkie aromaty, które umilają mi jesienno-zimowe wieczory. Podczas kąpieli utrzymuje się dość długo, jednak później na ciele nie jest wyczuwalny.
Dobrze się pieni.
Jeśli chodzi o działanie, to pomimo, że produkt ten nazywany jest olejkiem, niestety nie nawilża. Jednak ze względu na zapach jestem mu to w stanie wybaczyć. A poza tym po kąpieli i tak zawsze używam balsamu czy też masła do ciała, więc nie wymagam nawilżenia od produktu przeznaczonego do mycia.

Bardzo go polubiłam, stał się moim jesiennym umilaczem kąpieli :)

Kosztuje ok. 10-12 zł.



23 komentarze:

  1. już sama nazwa przyciąga uwagę:) ja też nie jestem aż tak wymagająca jeśli chodzi o produkty do kąpieli;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też go mam, zaczynam płakać, bo mi się kończy ;(((

    OdpowiedzUsuń
  3. też się na niego skusiłam i zapach jest przeprzeprzepiękny:) szkoda właśnie, że tak jak piszesz nie zostaje na ciele :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam, ale chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam takie dodatki do kąpieli :) chociaż ostatnio postawiłam na naturę i do wody dodaję odrobinę mleka i oliwy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki zapach .... uwielbiam takie połączenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmm kusi mnie masło do ciała o tym zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Konsystencja jest interesująca, ale szkoda, że nie nawilża :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ojej coś wspaniałego, muszę mieć

    OdpowiedzUsuń
  10. Szczerze mówiąc wybierałam w biedronce pomiędzy nim a innym zapachem. I wybrałam inny, ale jak będzie jeszcze okazja to i ten zapach zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio widziałam w Biedronce ;) Żałowałam, że mam prysznic :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi ten olejek ;) miałam z tej serii peeling, zapach obłędny ale niestety mnie uczulił :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Posiadam wersję wiśnia&porzeczka :D
    Uwielbiam go i pewnie zakupię jeszcze inne warianty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam go w Biedronce, zapach mnie zachwycił :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zapach musi byc cudowny:) sama jestem ciekawa:)
    zapraszam na rozdanie do mnie:)
    http://takingcareofhair.blogspot.com/2013/10/rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  16. chciałam go kupić w Biedronce, ale juz nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Go ! :) W sumie każde kosmetyki z Tutti Frutti ! :D

    Zapraszam do mnie na rozdanie : http://land-of-bliss.blogspot.com/2013/10/rozdanie.html

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba się skuszę, ale na inny zapach ;)
    pozdrawiam!
    kosmetycznyamator.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam maselko tutti fruti i byłam zachwycona zapachem :) bodajże liczi miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten jesienny umilacz musi pięknie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)