sobota, 2 listopada 2013

ByeBra - czyli parę słów o niewidzialnym biustonoszu

Witajcie :)

Jakiś czas temu dostałam zapytanie ze sklepu RKlingerie.com czy nie zechciałabym przetestować plastrów ByeBra. Bardzo zaciekawił mnie ten wynalazek, więc z chęcią się zgodziłam. Czy się u mnie sprawdziły? Jeśli jesteście zainteresowane, to zapraszam do lektury :)



Od producenta:

Oferujemy Państwu nowatorskie plastry do modelowania piersi. Można nimi tymczasowo zmienić kształt piersi oraz je podnieść bez ingerencji skalpela. Dzięki ByeBra otrzymujemy efekt uniesionych piersi.

Plastry są całkowicie bezpieczne w użyciu - produkt przeszedł pozytywnie testy dermatologiczne.

'Niewidzialny biustonosz' będzie idealnym rozwiązaniem dla kreacji z odkrytymi plecami, gdy nie chcemy, aby biustonosz był widoczny na plecach albo przy głębszym dekolcie z przodu.
Liftery ByeBra można także swobodnie stosować pod stroje kąpielowe.

Moja opinia:

Do testów wybrałam sobie wersję miseczek A-C. Do wyboru jest również wersja D+.

W moim opakowaniu znajdowały się 4 pary plastrów, natomiast w wersji D+ znajdują się 3 pary.



Aby zacząć użytkować plastry należy je przyciąć do odpowiedniego rozmiaru. Gdy już się z tym uporamy, to na opakowaniu znajduje się przejrzysta instrukcja dalszego użytkowania:





Poniżej film, na którym jest wszystko dokładnie przedstawione:




Ważne jest to, aby postępować zgodnie z instrukcją i prawidłowo je nakleić, ponieważ jeśli zrobimy to nieumiejętnie, klej nie będzie miał już swoich właściwości i ponowne ich naklejenie nie będzie możliwe.

Należy również zwrócić uwagę na to, by piersi były podniesione do tego samego poziomu, żeby nie wyglądały na nierówne ;)

Plastry nie podrażniają delikatnej skóry, klej jest bardzo mocny, trzyma się aż do samego odklejenia.
Po całym dniu były na swoim miejscu, nie ma mowy o samoistnym odklejaniu się.

Co do efektów, to byłam naprawdę w szoku. Piersi są podniesione, nabierają ładnego kształtu i objętości
Trzeba jednak dodać, że nie nadają się do bardzo głębokich dekoltów, ponieważ mogą być widoczne.

Będą idealne na wieczorne wyjście, na które potrzebujemy suknię z odkrytymi plecami i nie chcemy aby biustonosz, czy też jego ramiączka były widoczne.

Warto także dodać, że dzięki temu, że wodoodporne można je również ubrać na basen czy też plażę.

Ja jestem z nich bardzo zadowolona i z pewnością przydadzą mi się na tzw. wielkie wyjścia :)

Koszt takich plastrów to 99 zł (miseczka A-C) lub 115 zł (miseczka D-F).

Do kupienia tutaj.

Jeśli jesteście zainteresowane niewidzialnym biustonoszem, to mam dla Was zniżkę -30%.
Na hasło: MARTIS30
Kupon nie obejmuje kosztów wysyłki.
Ważny do 30 listopada.




16 komentarzy:

  1. mnie również nie przekonują, a to że widzę je od wczoraj na co którymś blogu to mnie już irytuje ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie niestety jakoś też do końca nie przekonują, ale dobrze, że jesteś z nich zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie uwzględniono rozmiaru AA :P

    OdpowiedzUsuń
  4. troche drogo jak za kilka plasterków...

    OdpowiedzUsuń
  5. jakoś nie mam do tych wynalazków przekonania...

    OdpowiedzUsuń
  6. też jakoś do mnie nie przemawiają...

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie z kolei intrygują takie plasterki :D jestem ciekawa, jak się sprawdzają na mniejszym biuście w rozmiarze A :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ciesze się, że i Ciebie nie zawiódł ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie warto się zaopatrzyć na wielkie wyjście z gołymi pleckami...

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne rozwiązanie, zwłaszcza latem gdzie często nosi się bluzki i sukienki bez ramiączek. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też testowałam, i polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już kilka miesięcy temu je testowałam i bardzo polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo mnie ciekawią, aczkolwiek cena przeraża

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi się u Ciebie-zostaje i zapraszam do siebie:*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)