piątek, 28 lutego 2014

Ach ten cellulit. Jak z nim walczyć? ;)

Witajcie :)

Dzisiaj napiszę troszkę o cellulicie i o sposobach walki z nim. Niestety sama się z nim borykam... Ostatnio prowadzę siedzący tryb życia, ale mam nadzieję, że do lata poprawię stan swojej skóry ;)


Co to jest cellulit?

To nieprawidłowy rozrost tkanki tłuszczowej, który powstaje na skutek zaburzeń w przepływie krwi i limfy. Następują zmiany w postaci zgrubień, stwardnień.
W 80-90% przypadków zmiany te dotyczą kobiet, choć mogą też i mężczyzn, ale są to naprawdę odosobnione przypadki.
Cellulit występuje najczęściej tam, gdzie tkanka tłuszczowa jest bardziej rozrośnięta np. na udach, pośladkach, brzuchu, w okolicy kolan, na ramionach.

Fazy cellulitu:

- pierwsza faza - występuje wtedy kiedy naczynia włosowate tracą prawidłową przepuszczalność. Cellulit uwidacznia się po ściśnięciu skóry w wyniku czego widać delikatne zgrubienia, które przypominają skórkę pomarańczy.
- druga faza - następuje wzrost włókien kolagenowych, skóra staje się mniej elastyczna. Cellulit staje się widoczny podczas napięcia mięśni.
- trzecia faza - cellulit jest widoczny gołym okiem, może pojawić się bolesność
- czwarta faza - zaczynają tworzyć się bolesne guzki, zwiększa się wiotkość skóry

Główne przyczyny tworzenia się cellulitu:

- zaburzenia hormonalne - cellulit związany jest ze wzrostem estrogenu, co najczęściej odbywa się w okresie dojrzewania, w ciąży, podczas karmienia piersią, przy menopauzie oraz podczas przyjmowania środków antykoncepcyjnych. Jeśli estrogenu nagromadzi się zbyt dużo, to zwiększa się przepuszczalność naczyń krwionośnych oraz limfatycznych.

- brak aktywności fizycznej - w dobie postępu cywilizacyjnego maleje aktywność fizyczna wielu osób. Każdy jest zabiegany, a to szkoła, a to praca czy jeszcze inne domowe zajęcia, w konsekwencji czego wysiłek fizyczny jest ograniczany do minimum. Wskutek tego układ krążenia zostaje zaburzony, ponieważ zbędne produkty przemiany materii gromadzą się w komórkach tłuszczowych i w konsekwencji tego powstaje cellulit.

- niewłaściwa dieta - spożywanie produktów zawierających bardzo dużą ilość cukrów prostych, kupowanie gotowych dań, fast foodów, nieregularne spożywanie posiłków, picie małej ilości wody, a dużej kawy, herbaty, alkoholu, napojów gazowanych

- noszenie obcisłych ubrań - zaburzają one krążenie krwi



Jak walczyć z cellulitem?

1. Przede wszystkim należy zadbać o aktywność fizyczną, dzięki czemu polepszy się praca układu krążenia. Gimnastyka ma dobroczynny wpływ na nasze zdrowie. Zmniejsza tendencję do powstawania żylaków, wyszczupla, wygładza skórę i koryguje naszą postawę. Można np. zacząć jeździć na rowerze, rolkach, łyżwach, pływać. Można także postawić na gimnastykę w domu. Jeśli cellulit zgromadził się na udach i pośladkach dobrymi ćwiczeniami okażą się np. przysiady, wymachy nogami w przód i w tył, jeśli na brzuchu, to pomocny okaże się się hula-hop.

2. Właściwe odżywianie się również ma duże znaczenie. Spożywanie dużej ilości tłustych potraw, które są bogate w cukier i węglowodany nie jest dobrym rozwiązaniem. Należy unikać białego pieczywa, fast foodów, tłustych mięs, serków topionych, słodkich napojów, wieprzowiny, soli. Należy zrezygnować bądź ograniczyć kawę, papierosy.

Trzeba spożywać dużą ilość świeżych warzyw i owoców. Bardzo zdrowe są produkty zawierające witaminę A (pomidory, buraki, marchew, mleko, tran, jajka), witaminę B, która reguluje przemianą materii (mleko, ser, ryby, jajka, soja, zielone jarzyny), witaminę C, która wpływa na odbudowę kolagenu (truskawki, jabłka, maliny, pomidory, szpinak, owoce cytrusowe, papryka, zielona fasolka). Bardzo zdrowe są również otręby, płatki owsiane, suszone śliwki.

Produkty pełnoziarniste mają również dobroczynny wpływ na nasz organizm, ponieważ są bogate w antyoksydanty, które pomagają walczyć z toksynami powodującymi cellulit. Należy więc jeść ciemne pieczywo, brązowy makaron, brązowy ryż, płatki owsiane, otręby.

Buraki działają bardzo korzystnie na naszą skórę, ponieważ nie pozwalają na zatrzymywanie wody w naszym organizmie. Zawierają także witaminę A, C, E, oczyszczają organizm z toksyn oraz cholesterolu.

Kiełki fasoli są bombą witaminową, ponieważ zawierają witaminę A, B, C, D, E, K, żelazo, wapń, kwas foliowy, magnez, cynk. Pobudzają krążenie krwi, pracę wątroby, a ponadto są mało kaloryczne.

Brokuły są ważne w diecie antycellulitowej. Zawierają witaminę C, która bierze udział w odbudowie kolagenu, co ma pozytywny wpływ na redukcję cellulitu.

Potrawy smażone powinny być zamienione na pieczone, bądź gotowane.
Wieprzowinę należy zastąpić chudą wołowiną oraz drobiem, a czarną herbatę zieloną, która oczyszcza organizm oraz poprawia krążenie, a tym samym przyczynia się do zapobiegania powstawaniu cellulitu.
Duże znaczenie ma również picie wody, najlepiej 2,5 l dziennie, ponieważ jest ona niezbędna do poprawnego działania całego organizmu oraz przemiany materii.

3. Masaże mają również duży wpływ na niwelacją tkanki tłuszczowej i cellulitu. Dzięki nim poprawia się ukrwienie skóry. Można go wykonać rękawicą, rolką bądź za pomocą baniek chińskich.

4. Zamiast długich kąpieli w wannie lepiej wybrać prysznic, ponieważ pobudza on krążenie krwi oraz napina tkankę. Dobrze jest również wykonywać prysznic naprzemiennie raz ciepłą a raz zimną wodą. Kąpiele w gorącej wodzie powodują zwiotczenie tkanki.

5. Specjalnie dobrane kosmetyki antycellulitowe również mogą wspomóc walkę z cellulitem. Zawarte w nich składniki aktywne (kofeina, bluszcz, algi morskie, skrzyp polny, wyciąg z miłorzębu japońskiego, bluszcz, żeń-szeń, mniszek lekarski, L-karnityna) pobudzają cyrkulację krwi i limfy, oczyszczając tym samym organizm z toksyn. Dodatkowo nawilżą i ujędrnią skórę, lecz bez ruchu niczego nie osiągniemy.



Składniki, które pomagają walczyć ze skórką pomarańczową:

- kofeina - przyspiesza proces zmniejszania tkanki tłuszczowej
- ekstrakt z kakaowca - sprzyja redukcji tkanki tłuszczowej, wygładza skórę
- L-karnityna - transportuje wolne kwasy tłuszczowe w miejsca gdzie zostaną wydalone
- centella asiatica - przyczynia się do redukcji cellulitu oraz wzmacnia skórę
- wyciąg z zielonej kawy i ostrokrzewu paragwajskiego - blokuje receptory przyswajania tłuszczy, dzięki czemu tłuszcz nie wnika do komórki tłuszczowej
- esculina - stymuluje mikrokrążenie i procesy oczyszczania z toksyn
- wyciągi z owoców cytrusowych - wspomagają wchłanianie substancji aktywnych





25 komentarzy:

  1. tez mam z tym mały problem :) i nie wiedziałam, ze noszenie obcisłych ubrań może powodować cellulit :( lipa :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heeh no niestety, a sama takie lubię ;)

      Usuń
  2. Też z nim walczę, głównie ćwiczeniami.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojj tak - bez ćwiczeń nie ma zmiłuj - cellulitu na pewno się nie pozbędziemy! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny post :) moją zmorą jest słaba aktywność fizyczna i złe odżywianie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurdę nawet nie wiedziąłam że obcisłe ciuchy sprzyjają pojawianiu się cellulitu :o

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dziękuję za ten post, na pewno wykorzystam Twoje rady;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mam z nim problem, niestety... Czas więcej ćwiczyć i zmienić nawyki żywieniowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. z tego wynika ze jestemw 2 fazie... ale walczę! ćwiczeniami, dietą i kosemtykami i ejst mała poprawa!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja póki co ćwiczyć nie mogę, więc stosuję tylko kremy antycellulitowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ile cennych informacji tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też pracuję na siedząco i hoduję cellulit... :(

    Kupiłam rękawiczki do peelingu i masażu ciała - liczę, że pomogą choć trochę :)
    No i chciałabym zacząć biegać z moim chłopakiem, mam nadzieję, że się uda!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie sie cellulit hodował sam, bez mojej wiedzy i bez mojego pozwolenia. Ale walczę z nim na swoich zasadach i pokonam go, jestem pewna. Sport tak i owszem pomocny, ale u mnie rozbudował mięśnie i obdarował gratis nowymi rozstępami. Rozpoczęłam serie z tym żelem tydzień temu. Na opakowaniu jest napisane, że seria jest na 14 dni, i tu muszę powiedzieć, że zelu starcza na dłużej. wcale nie oszczędzam, smaruję dość dużo i masuję do wchłonięcia, na uda, brzuch i pośladki. Żel ma fajną konsystencję, delikatny kwiatowy zapach jak cała seria Passione body. Wchłania się świetnie. Skuteczność? nie będę oryginalna, ale to jedyny specyfik na rynku, jaki jest skuteczny, a wypróbowanym już chyba wszystkiego w cenie rozsądnej czyli do 150 za opakowanie. Po tygodniu widzę zdecydowaną różnice w jakości skóry, nie mierzyłam obwodu ale jakość tu jest bardzo istotna, skórka pomarańczowa mniejsza.

    OdpowiedzUsuń
  13. I mam nadzieję, że mnie nie 'zabijesz', ale nominowałam Cię do tagu - o tu: http://alicja-w-krainie-kosmetykow.blogspot.com/2014/03/leniwa-niedziela-czyli-odpowiedz-na-tag.html ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo przydatny post...Ja walczę ćwiczeniami, staram się ograniczyć słodycze, fast foody itp., jem dużo warzyw i owoców, ostatnio też kupiłam serum drenujące z Ziaji - ma mnóstwo składników aktywnych antycellulitowych, zobaczymy czy takie combo coś pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ćwiczenia i dieta to podstawa, znam też parę kosmetyków które działają...ale tak do końca sie go pozbyć chyba nie da :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)