czwartek, 10 października 2013

Błyszczyk do ust XX Volume

Witajcie :)

Dzisiaj powiem parę słów na temat błyszczyku do ust Miss Sporty, który otrzymałam jakiś czas temu do drogerii ezebra. Mój odcień to 209 Honey.



Co nam mówi producent?

Efektownie połyskuje na ustach, nadając im uwodzicielską objętość. Wspaniałe lśnienie błyszczyka to zasługa skutecznie działającej formuły. Wystarczy jedno pociągnięcie pędzelkiem, aby kolor i blask utrzymywały się na ustach przez długi czas, mikroperełki  sprawiają że usta stają się optycznie większe.

Co mówię ja?

Błyszczyk znajduje się w standardowym opakowaniu o pojemności 7 ml.
Aplikator jest wygodny i pozwala precyzyjnie nałożyć produkt na usta.
Jego konsystencja jest dość gęsta, nic nie rozlewa się po ustach.
Nie skleja, co ma często miejsce w przypadku innych błyszczyków.
Po nałożeniu czuć delikatne mrowienie, które nie jest uciążliwe i nie trwa długo.
Na ustach jest transparentny lecz wyraźnie widać zatopione w nim drobinki, które sprawiają, że nasze usta są roziskrzone i optycznie powiększone. 


Ja osobiście lubię taki efekt pod warunkiem, że nie wygląda to tandetnie. Tu tak nie jest więc jestem zadowolona ;)
Nie utrzymuje się zbyt długo ale nie wymagam tego od błyszczyków. Ile razy pomadka schodzi szybko z ust a co dopiero błyszczyk.

Koszt w drogerii ezebra to tylko 3,49 zł.




23 komentarze:

  1. jak na razie mam sporo błyszczków:)

    pozdrawiam i zapraszam na moje rozdanie

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny błyszczyk by się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście ma delikatny i nienachalny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak daje wrażenie powiększonych ust, to nakładałabym go tylko na górną wargę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię błyszczyków, wolę już pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem raczej zwolenniczką balsamów do ust, błyszczyki są zbyt intensywne jak dla mnie. Mimo to marka Miss Sporty zadziwia ceną,a niektóre produkty są na prawdę bardzo dobre.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za błyszczykami, ale w takim kolorku nie byłby zły :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny kolor, ładnie się błyszczy

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam serdecznie! Wpadłam na twojego bloga i stwierdziłam,że muszę koniecznie Cię zaprosić do siebie na wyjątkowe rozdanie - do wygrania paesebox!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. niestety nie lubie błyszczyków;/

    OdpowiedzUsuń
  11. Straszny podobny efekt daje mój błyszczyk z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za błyszczykami...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ogólnie jestem zadowolona z tej firmy, bo mam również w posiadaniu odżywkę do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię te błyszczyki (mam 2) własnie za to mrowienie. Działa to chyba dużo lepiej na spierzchnięte usta niż pomadka ochronna.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja niestety błyszczyków nie lubię, ale wiem, ze na ustach wyglądają obłędnie:P może za taką cenę wypróbuję, do tej pory trafiałam na jakieś bubelki:)

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze że się nie rozlewa i ust nie skleja, ja wolę mocniejsze kolory

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajny kolor! Lubię taki delikatny, ale nie tandetny shine na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że może wyglądać ciekawie w połączeniu z pomadką:) Aczkolwiek skłaniam się ku lepiej napigmentowanym kosmetykom. Lubię akcentować usta:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)