wtorek, 30 lipca 2013

Nabłyszczacz do włosów Provit

Witajcie :)

Na dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję produktu firmy Loton. Miałam już z tej serii kaszmir, jedwab a następnie skusiłam się na ten nabłyszczacz :)



Co nam mówi producent?




Co mówię ja?

Produkt znajdziemy w plastikowej butelce z rozpylaczem o pojemności 100 ml.
Buteleczka jest przezroczysta dzięki czemu można kontrolować ilość zużytego produktu.
Forma sprayu jest bardzo wygodna, nic się nie zacina i możemy wydobyć tyle produktu ile chcemy.
Co do zapachu to jest on dość przyjemny.
Po użyciu włosy są wygładzone i błyszczące.
Jednak niestety efekt ten utrzymuje się bardzo krótko co niestety go dyskwalifikuje.
Tego typu produktów nie używam codziennie lecz naprawdę sporadycznie dlatego oczekuję długotrwałych efektów.
Co z tego, że włosy ładnie się błyszczą jak za chwilę po tym blasku nie ma praktycznie śladu.
Na pierwszym miejscu w składzie znajduje się alkohol, który może wysuszyć włosy. U siebie niczego takiego nie zauważyłam ale tak jak pisałam wyżej bardzo rzadko go używam.
Nie skleja włosów ani ich nie obciąża jednak raczej nie kupię go ponownie ;)
 
Kosztuje ok 9 zł.






18 komentarzy:

  1. kiedyś miałam nabłyszczacz Matrix,świetny był :)
    tego prezentowanego nie używałam nigdy

    OdpowiedzUsuń
  2. ten alkohol mi przeszkadza jednak chciałabym przetestować jakiś nabłyszczacz do włosów

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam go i jak dla mnie był sredni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie tez byl raczej sredni... i nie polecam

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego chyba też jest rosa we włosach czy coś w ten deseń. Miałam i była taka średnia, aczkolwiek ładnie włosy nabłyszczała ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmm nigdy nie używałam nabłyszczaczy, może najwyższa pora :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ostatnio miałam ochotę go zakupić, ale miałam już zbyt dużo innych produktów w koszyku i się powstrzymałam....

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam go i u mnie się nie spisał i oddałam go mamie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoda, że tak krótko... I ten alkohol...

    OdpowiedzUsuń
  10. tytuł mnie zaciekawił - szukam właśnie czegoś co wydobędzie blask z włosów - ale widzę że ten produkt nie wart zachodu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje włosy są ostatnio przesuszone więc podziękuję....

    OdpowiedzUsuń
  12. a myslalam ze bedzie fajny szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  13. hmm..nigdy nie miałam tego produktu,i też go raczej nie kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy wpis :)

    Zapraszam Cię na rozdanie kosmetyczne do mnie, super nagrody :)

    http://fashion-and-cosmetics.blogspot.com/2013/07/rozdanie-kosmetyczne-zapraszam.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam parę razy ten kosmetyk na sklepowych półkach, ale nie skusił mnie ani razu do kupna. Szkoda, że nabłyszcza na tak krótki okres czasu...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawy produkt :) nie próbowałam tego typu produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam okazji jeszcze testować tego typu produktów ale bede musiała zacząć
    :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za każdy komentarz :)

Jeśli spodobał Ci się mój blog - zaobserwuj.
Z pewnością będzie mi bardzo miło :)