czwartek, 19 czerwca 2014

Mini Max, czyli lakiery do paznokci Eveline

Witajcie :)

W majowej paczce od Eveline znalazłam 3 lakiery do paznokci Mini Max i dzisiaj przyszedł czas na ich opinię :)


Kolorki od lewej to: 756, 835, 833

Od producenta:

Nigdy nie mamy dość klasyki.
Delikatne, neutralne lub klasyczne kolory paznokci odzwierciedlają twoją zrównoważoną i nienaganną postawę. Wybierz odcień lakieru, który pasuje do twojego nastroju lub okazji, a jednocześnie nie zdominuje twojego wyglądu. Szeroka paleta szybkoschnących kolorów dostępna jest w linii lakierów do paznokci MiniMAX quick dry & long lasting.

Moja opinia:

Lakiery znajdują się w szklanym opakowaniu o pojemności 5 ml. Myślę, że taką ilość można spokojnie zużyć bez obawy, że nam zgęstnieją czy zeschną. 
Nr 756 to pomarańcz, troszkę wpadający w brzoskwinkę. Ma perłowe wykończenie.
Nr 833 to powiedziałabym taki nudziakowy, brudny róż o kremowym wykończeniu.
Nr 835 ma różowo-czerwony kolor, wpadający w buraczkowy. Jego wykończenie jest kremowe.
Mają dobrą konsystencję nie są zbyt gęste, ani zbyt rzadkie i nie zalewają skórek.
Pędzelek jest odpowiedniej szerokości i pozwala na precyzyjne pomalowanie paznokci.


Odcienie, które posiadam kryją dość dobrze nawet po 1 warstwie, ale ja dla pewności nakładam i tak zawsze 2, dzięki czemu nie muszę się obawiać o ewentualne prześwity.
Nie smużą ani nie bąbelkują. 
Dość szybko wysychają, nawet bez użycia top coatu, czy wysuszacza.
Lakiery nałożone na bazę nie odbarwiają płytki.
Jeśli chodzi o trwałość to u mnie po ok. 3 dniach zaczynają ścierać się końcówki, ale nie przeszkadza mi to, ponieważ i tak bardzo często maluję paznokcie.



Do wyboru jest szeroka gama kolorystyczna, więc myślę, że każda z nas znajdzie coś dla siebie :)

Ponadto ich cena wynosi ok. 5-6 zł, co sprawia, że można sobie pozwolić na więcej kolorków ;)





środa, 18 czerwca 2014

O dwóch koktajlach do kąpieli BingoSpa

Witajcie :)

Uwielbiam wylegiwać się w wannie, dlatego bardzo chętnie testuję wszelakie umilacze kąpielowe. Dzisiaj przedstawię dwa koktajle BingoSpa o różnych zapach. Jeden jest z guaraną i karite o brzoskwiniowym zapachu, a drugi z ekstraktem z owoców Noni i sosną limbą.


Od producenta:

Koktajl do kąpieli o zapachu soczystych brzoskwiń wzbogacony jest masłem Shea (karité) i guaraną. Masło Shea zawiera nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe oraz witaminy E i F, dzięki czemu doskonale uelastycznia i nawilża skórę, chroniąc ją przed wysuszaniem.
Guarana zawiera kofeinę, która należy do zasad ksantogenowych stymulujących mikrokrążenie, działających na skórę ożywiająco i udrażniająco. Kofeina rewitalizuje zniszczoną skórę oraz redukuje transfer płynów do przestrzeni międzykomórkowych, przyczyniających się do powstawania obrzęków - wstępnego stadium wszystkich cellulitowych procesów. Ponadto zawarte w nasionach gwaranosydy (mieszanka substancji - gwaraniny, teofiliny, teobrominy, adeniny i saponinów) są skutecznym środkiem tonizującym.


Odżywcze owoce Noni są bogatym źródłem przeciwutleniaczy, które przeciwdziałają wolnorodnikowym uszkodzeniom komórek, powodowanym przez promieniowanie UV oraz czynniki środowiskowe. 
Zawierają również kwas linolowy CLA, który działa odżywczo na skórę, a w połączeniu z innymi substancjami aktywnymi owoców Noni - węglowodanami, aminokwasami,witaminami - działa ochronnie i ujędrniająco na zewnętrzną warstwę naskórka (stratum corneum).

Skład:


Moja opinia:

Koktajle znajdują się w przezroczystych, plastikowych butelkach o pojemności 1000 ml.
Zapachy w opakowaniu są naprawdę bardzo ładne. Pierwszy pachnie typową brzoskwinką, jest soczysty i przyjemny. Natomiast ten drugi kojarzy mi się bardziej z męskimi produktami, choć zapach jest również bardzo ładny, sosnowy. 
Niestety po wlaniu do wanny zapachy praktycznie się ulatniają, pozostawiają po sobie jedynie pianę, ale dobre i to, bo spotkałam się z takimi płynami do kąpieli, które nie tworzyły prawie wcale piany, a jak już to ulatniała się ona z prędkością światła ;)
Troszkę się rozczarowałam, ponieważ lubię jak podczas kąpieli otaczają mnie przyjemne aromaty. W tym przypadku musiałam sobie to zrekompensować jakimś żelem pod prysznic ;)
Nie wysuszają skóry, ale i też jej nie nawilżają.
Koktajle nie podrażniły mnie ani nie uczuliły.

Kosztują 7,50 zł

Dostępne są tu i tu.





wtorek, 17 czerwca 2014

Dzień Ojca i propozycje prezentów

Witajcie :)

Niedługo nastanie 23.06, a wraz z nim Dzień Ojca. Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam swoje propozycje prezentów, głównie kosmetycznych. Przyznam szczerze, że ja sama przeważnie stawiam na jakieś kosmetyki ;)

1. Adidas Pure Game 


Woda po goleniu 100 ml
Cena 19,71 zł

2. Playboy Malibu


Dezodorant z atomizerem 75 ml
Cena 19,51 zł

3. Cuba


Woda toaletowa 100 ml
Cena 31,42 zł

4. Adidas Get Ready!


Cena 29,65 zł

5. Puma Jamaica 2


Woda po goleniu 50 ml
Cena 30,79 zł

6. Adidas Ice Dive


Zestaw zawiera wodę toaletową 50 ml, dezodorant w sprayu 150 ml oraz żel pod prysznic 250 ml
Cena 37,55 zł

7. Old Spice Whitewater


W skład zestawu wchodzi woda toaletowa 100 ml oraz dezodorant w sprayu 150 ml
Cena 42,75 zł

8. Jaguar


W zestawie znajduje się woda toaletowa 100 ml i żel pod prysznic 200 ml
Cena 73,65 zł

9. Gilette Series


Żel do golenia do podrażnionej skóry 200 ml
Cena 10,49 zł

10. Nivea Skin Energy


Woda po goleniu 100 ml
Cena 26,39 zł

11. Nivea Silver Protect


Balsam po goleniu 100 ml
Cena 31,01 zł

12. Rexona Men Dry


Antyperspirant w sprayu 150 ml
Cena 11,82 zł

13. Nivea Power Refresh


Żel pod prysznic 250 ml
Cena 11,49 zł

14. Babyliss For Men


Trymer do brody
Cena 86,25 zł

15. Gilette Mach 3


Maszynka do golenia
Cena 18,35 zł





poniedziałek, 16 czerwca 2014

Mega Max, czyli mascara Eveline

Witajcie :)

Jako, że zostałam testerką kosmetyków Eveline w maju, to w najbliższym czasie będą pojawiały się recenzje produktów, które do mnie zawitały. Na pierwszy ogień poszedł tusz do rzęs Mega Max Full Volume & Shocking Black ;)


Od producenta:

Mega gęste i Maxi pogrubione.
Zachwycająca, zmysłowa objętość i głęboka czerń Twoich rzęs!

Rewolucyjna maskara  MEGA MAX  FULL VOLUME & SHOCKING BLACK zapewnia natychmiastowy efekt mocno pogrubionych i gęstych rzęs. Innowacyjna formuła tuszu sprawia, że rzęsy stają się gęste, wyraziste i odpowiednio podkręcone. Wyprofilowana włosiana szczoteczka BIG MAXI BRUSH równomiernie rozprowadza tusz na rzęsach, nie pozostawiając grudek. Mikrowłoski dokładnie rozdzielają rzęsy, zapewniając im spektakularne pogrubienie, efekt ultra ciemnego koloru i zmysłowego podkreślenia oka!
Formuła bogata w zaawansowane składniki aktywne zapobiega wypadaniu i łamaniu rzęs, pobudzając je do wzrostu. Tusz jest wyjątkowo delikatny dla oczu i nie powoduje podrażnień. Doskonale wzmacnia, odżywia i kondycjonuje rzęsy.

Moja opinia:

Tusz znajduje się w opakowaniu o pojemności 9 ml.
Jego konsystencja nie jest ani zbyt sucha, ani zbyt mokra. Powiedziałabym, że taka w sam raz ;)
Szczoteczka jest klasyczna, dość duża i na początku miałam obawy co do jej używania, ponieważ preferuję bardziej smukłe i silikonowe.


Mimo wszystko nic nie odbija się na górnej powiece, szczoteczka nabiera odpowiednią ilość tuszu.
Kolor jest intensywnie czarny.
Efekt jaki daje ta mascara jest bardzo naturalny, nie przesadzony. Zazwyczaj nakładam jedną warstwę, ponieważ przy drugiej lubi troszkę sklejać rzęsy, ale nie jest to mocno zauważalne i w łatwy sposób można je rozczesać. 
Delikatnie pogrubia i wydłuża rzęsy.
Nie tworzy grudek.
Nie osypuje się ani nie kruszy w ciągu dnia. Wytrzymuje do demakijażu.
Zmywa się łatwo i szybko, bez konieczności mocnego tarcia.
Mascara nie podrażniła mi oczu, nie spowodowała łzawienia.

Na poniższym zdjęciu nałożyłam dwie warstwy tuszu:


Myślę, że efekt jest całkiem ok ;)

Kosztuje ok. 17-18 zł







sobota, 14 czerwca 2014

Rozdanie z RoseWholesale :)

Witajcie :)

Dzisiaj zapraszam Was na rozdanie, które organizuję wraz z RoseWholesale :) 
Do wygrania jest bon 20$ na dowolną rzecz z tego sklepu. Obejmuje on także ewentualne koszty przesyłki.



Poniżej przedstawię przykładowe propozycje, ale Wy oczywiście możecie podać swoje typy ;)

1. Sukienka

Sexy Style V-Neck Sleeveless Sequin Club Dress For Women


2. Torebka



3. Buty

Sweet Women's Sandals With Flower and Beading Design


4. Paleta 168 cieni do powiek

Multifunction Rectangle Box Makeup 168 Colors Eye Shadows Palette for Ladies


5. Zegarek

Paidu Quartz Watch with Arabic Numbers and Rectangle Indicate Steel Watch Band for Women (Golden)



Zasady rozdania

Należy:

1. Być publicznym obserwatorem mojego bloga.
2. Obserwować RoseWholesale
3. Pozostawić w komentarzu link z dowolnie wybraną rzeczą do kwoty 20$. Link do sklepu: klik

Za te czynności macie 1 los.

Dodatkowo aby zwiększyć swoje szanse można:

- dodać baner w pasku bocznym + 1 los
- napisać notkę na temat rozdania (nie musi być osobna) + 2 losy
- dodać mój blog do blogrolla + 2 losy

Regulamin rozdania:

1. Organizatorem rozdania jestem ja http://anioleek89.blogspot.com/
2. Sponsorem jest RoseWholesale.
3. Rozdanie trwa od 14.06 br. do 28.06 do godz. 23.59
4. Zwycięzca będzie wybrany drogą losowania w przeciągu 2 dni i będzie miał 3 dni na zgłoszenie się na mój adres mailowy anioleek89@gmail.com. Jeśli tego nie zrobi, zostanie wyłoniona kolejna osoba.
5. Nagrodę wysyła sponsor rozdania.
6. Biorąc udział w rozdaniu akceptujesz wszystkie zasady w regulaminie. 

Wzór zgłoszenia:

1. Obserwuję bloga jako:
2. Obserwuję RoseWholesale jako:
3. Link do wybranej nagrody:
4. Baner: tak/nie (link):
5. Notka: tak/nie (link):
6. Blogroll: tak/nie (link):

Powodzenia! :)











piątek, 13 czerwca 2014

Aloe Facial Mask, czyli maska do twarzy z wyciągiem z aloesu i ekstraktem z alg morskich CosmoSpa

Witajcie :)

W łazience tona maseczek, a ja jakoś nie mogę zmobilizować się do ich używania. Jednak ostatnio przełamałam swoje lenistwo i postanowiłam wypróbować maskę w formie hydrożelowego płata, którą otrzymałam od CosmoSpa.



Od producenta:



Moja opinia:

Maska znajduje się w srebrnej folii, a dodatkowo umieszczona jest na plastikowej podkładce.
Na opakowaniu znajdują się wszystkie ważne informacje takie jak opis produktu, sposób użycia, skład oraz data ważności.
Jest to hydrożelowy płat mocno nasączony serum o delikatnym i bardzo ładnym zapachu.


Maska posiada otworki na usta, nos i oczy.
Ze względu na to, że płat jest śliski, to zjeżdża z twarzy, więc najlepiej położyć się i zrelaksować przez te 30 minut ;)
Po nałożeniu jej na twarz poczułam przyjemne chłodzenie, co bardzo mi się spodobało, ponieważ akurat w tym dniu panował straszny upał. A co najważniejsze to utrzymywało się ono aż do samego ściągnięcia płatu.
Maska odpręża, relaksuje, sprawia, że cera wygląda na świeżą i wypoczętą. 
Ponadto wygładza, koi podrażnienia oraz nawilża.

Jej regularna cena wynosi 24 zł, ale obecnie jest promocja i można ją dostać za 15,99 zł

Dostępna tutaj.





środa, 11 czerwca 2014

Pędzelki i cienie do powiek od Born Pretty Store

Witajcie :)

Jakiś czas temu pokazywałam przesyłkę od Born Pretty Store, w której znalazły się te rzeczy, które sobie wybrałam, a mianowicie paletka cieni do powiek, rozświetlający cień sypki oraz 3 pędzelki. Wszystko dokładnie przetestowałam, więc czas na opinię :)

Posiadam paletkę o nr 03, a łącznie do wyboru jest osiem wersji kolorystycznych, więc myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie :) Ja zdecydowałam się na brązy, gdyż głównie to właśnie te kolory goszczą u mnie najczęściej na powiekach.


Paletka składa się z 6 cieni o łącznej wadze 8 g.
Z tyłu opakowania jest przykładowa propozycja makijażu, więc jak dla takiej amatorki jak ja jest to dobre rozwiązanie. Choć przyznam szczerze, że jeszcze nie korzystałam z tego tutorialu :P 
Wszystkie cienie są błyszczące, matu tu nie uświadczymy, ale jak lubię takie połyskujące, więc dla mnie są jak najbardziej w porządku. Zwolennicy matowych cieni z pewnością nie będą zadowoleni.


Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, a ich aplikacja nie stwarza żadnych problemów. 
Dobrze rozprowadzają się na powiece.


Nie osypują się, a na moich tłustych powiekach wraz z bazą wytrzymują cały dzień, bez zbierania się w załamaniach, więc jestem z nich bardzo zadowolona i nie muszę się martwić, że w tajemniczy sposób znikną, pozostawiając po sobie niefajne ślady ;)

Chciałabym pokazać jak wyglądają na powiece, ale niestety mój aparat nie radzi sobie ze zdjęciami tego typu i wszystkie kolory zlewa w jedną całość. Wyszło mi jedynie coś takiego ;) Już pomijam fakt mojego beztalencia w dziedzinie makijażu ;)



Ich koszt wynosi $8,43, a dostępne są tutaj.

Ostatnim produktem, a właściwie produktami jakie wybrałam, bo to zestaw, są 3 pędzelki do powiek oraz sypki cień, którego można używać również jako rozświetlacza.



Pędzelki wykonane są ze sztucznego włókna i po pierwszym 'pomacaniu' bałam się, że będą drapać i podrażniać mi powieki, ponieważ są dość sztywne. Na szczęście tak się nie dzieje i wraz z cieniami stanowią dobry duet, dobrze się je nimi aplikuje. 
Każdy pędzelek ma 12 cm długości, szerokość włosia wynosi 0,8 cm, natomiast jego długość 1 cm.
Nie gubią swojego włosia, są dobrze wykonane, skuwka nie odchodzi.

Wraz z nimi otrzymujemy sypki cień rozświetlający, który znajduje się w plastikowym, przezroczystym słoiczku. 


Rozświetlam nim przeważnie wewnętrzny kącik oka, ale także miejsce pod łukiem brwiowym.
Ze względu na swoją formę cień się osypuje, co jest troszkę uciążliwe, więc warto podczas makijażu podłożyć sobie chusteczkę, aby nie musieć dokonywać poprawek podkładu ;)
Dany na kości policzkowe ładnie je rozświetli, dzięki czemu nie trzeba już używać rozświetlacza, więc to taki kosmetyk 2w1. Mamy i cień, i rozświetlacz ;)

Cień wraz z pędzelkami kosztuje $4,80, a dostępny jest tutaj.

Zachęcam do skorzystania ze zniżki -10% na wszystkie nieprzecenione produkty. Przesyłka zawsze jest darmowa, a asortyment sklepu naprawdę ogromny. Wystarczy wpisać podczas zamówienia poniższy kod.