Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk do ust. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą błyszczyk do ust. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 czerwca 2014

Colour Celebrities i Lovers Ultra Shine, czyli pomadka i błyszczyk Eveline

Witajcie :)

Dzisiaj będzie o ostatnich produktach Eveline, które otrzymałam w ramach majowych testów, czyli o pomadce Colour Celebrities i błyszczyku Lovers Ultra Shine ;)

Pomadka Colour Celebrities nr 644


Od producenta:

Zastosowanie nowoczesnych technologii pozwoliło stworzyć w laboratorium Eveline Cosmetics nowatorską, niezwykle trwałą, a przy tym lekką w noszeniu i nakładaniu pomadkę do ust, która łączy właściwości szminki, błyszczyka i serum nawilżająco -wygładzającego. Zawarty w kosmetyku kompleks Ever Shine TM nadaje ustom wibrujący blask, natomiast naturalne pigmenty mineralne wzmacniają wyrazistość i trwałość koloru. Lekka, żelowa konsystencja pozostawia na ustach uczucie świeżości, komfortu i głębokiego nawilżenia.
Szminkę dodatkowo wzbogacono serum pielęgnacyjnym, bogatym w składniki o właściwościach nawilżająco - wygładzających:
- kwas hialuronowy – intensywnie nawilża skórę ust. Przyczynia się do zachowania maksymalnej jędrności i elastyczności. Wypełnia zmarszczki, sprawiając, że skóra staje się idealnie wygładzona.
- masło shea – stanowi bogate źródło substancji tłuszczowych, witaminy E i F, dzięki którym skóra szybciej się regeneruje.
- filtry ochronne UVA/UVB – chronią delikatne usta przed szkodliwych działaniem promieni słonecznych i negatywnym wpływem środowiska.

Efekty:
- Długotrwały, głęboki kolor
- Bardzo dobrze nawilżona, miękka i delikatna skóra ust
- Bardziej lśniące, kusząco pełne, jędrne i gładkie usta
- Delikatna tekstura gwarantuje komfort aplikacji

Moja opinia:

Pomadka znajduje się w ładnym, złotym opakowaniu.
Muszę przyznać, że pomimo tego, że jest plastikowe, to jest ono solidne i bardzo eleganckie.
Jej wykręcanie nie sprawia żadnego problemu.
Ładnie pachnie, ale na ustach zapach ten jest niewyczuwalny.
Jeśli chodzi o kolor, to w opakowaniu wygląda na typowe czerwone wino, jednak po nałożeniu na usta wygląda na jaśniejszą. I bardzo dobrze, ponieważ źle się czuję w takich ciemnych kolorach ;)


Ma kremową konsystencję i dobrze rozprowadza się na ustach.
Jeśli nie jemy i nie pijemy, to na ustach utrzymuje się ok. 2 godzin, później ściera się, ale równomiernie, nie zbiera się w kącikach.
Nawilża usta, nie podkreśla suchych skórek.

Myślę, że jak za cenę ok. 12 zł jest to bardzo dobra pomadka.

Niestety kolorek mimo wszytko okazał się nie do końca mój, więc pomadę oddałam mamie, która jest z niej bardzo zadowolona. A ja w przyszłości zapewne skuszę się na inne kolory :)

Błyszczyk Lovers Ultra Shine nr 612


Od producenta:

LOVERS Ultra Shine Lipgloss, to seria delikatnych błyszczyków o kremowej konsystencji w sześciu urzekających kolorach, które uwodzą apetycznym owocowym zapachem.
Błyszczyk nadaje intensywny połysk zapewniając efekt delikatnie zwilżonych ust. Dodatkowa zawartość maleńkich błyszczących drobinek, fantastycznie odbija światło powiększając optycznie usta.
Formuła wzbogacona o olejek arganowy doskonale dba
o delikatną skórę ust. Doskonale je pielęgnuje sprawiając, że stają się niesamowicie wygładzone i jedwabiście miękkie.
Błyszczyk ma wygodny aplikator w postaci długiej, płaskiej pałeczki, dzięki czemu produkt precyzyjnie nakłada się na usta.

- Rozświetla nadając ustom soczysty blask
- Urzeka delikatnymi kolorami
- Kremowa konsystencja zapobiega wysychaniu ust
- Intensywnie regeneruje i wygładza
- Głęboko nawilża i odżywia
- Chroni przed działaniem wolnych rodników

Moja opinia:

Błyszczyk znajduje się w ładnym opakowaniu o pojemności 7,5 ml.
Aplikator jet w formie gąbeczki, którą łatwo nakłada się produkt na usta.
Konsystencję ma dość gęstą, która nie rozlewa się i nie skleja ust.
Jego zapach jest bardzo przyjemny, owocowy i utrzymuje się dość długo.
Kolorek, który posiadam jest różowy, ale wpada również delikatnie w brzoskwinię.


Zawiera w sobie drobinki, które ładnie odbijają światło, ale nie są zbyt widoczne na ustach.
Nie pozostawia smug.
Jak na błyszczyk to utrzymuje się dość długo na ustach, nie zbiera się w kącikach.
Gdy kolor się 'zjada', to pozostawia po sobie transparentny połysk.

Jestem bardzo zadowolona z tego błyszczyka :)

Jego koszt wynosi ok. 12 zł

Niestety nie pokazałam jak produkty wyglądają na ustach, ponieważ mój aparat nie radzi sobie z tego typu zdjęciami i zjada kolory, dlatego nie przepadam za recenzowaniem cieni, pomadek i błyszczyków, bo zdjęcia nie wychodzą takie, jakie powinny. 
Na szczęście swatche na dłoni dość dobrze oddały kolorki ;)







czwartek, 26 czerwca 2014

Lipfusion XL, czyli błyszczyk do ust z kolagenem

Witajcie :)

Na brak błyszczyków nie narzekam, ponieważ w mojej kosmetyczce znajduje się ich o wiele więcej aniżeli pomadek. Jednak w ostatnim czasie do kolekcji dołączył kolejny tym razem Lipfusion XL od <3 LOVENUE.


Od producenta:

Markowy błyszczyk to podstawa zawartości każdej kobiecej kosmetyczki. Ten proponowany przez Lipfusion podbije serca zwłaszcza tych miłośniczek codziennej pielęgnacji, które pragną optycznie powiększyć usta, nadać im jedwabistej gładkości, a jednocześnie zadbać o nawilżenie. Lipfusion XL stworzony został w oparciu o nowatorską formułę wzbogaconą kolagenem i kwasem hialuronowym, dzięki której efekt "wydatnych warg" uzyskać można bez ingerencji skalpela! Wiążąc cząsteczki wody błyszczyk zapewnia długotrwały połysk i ochronę delikatnego naskórka. Stosowany na noc przyczyni się do znacznej poprawy wyglądu oraz kondycji ust. Kosmetyk można także nakładać na szminkę, by wydobyć jej kolor, chronić przed ścieraniem, a przede wszystkim pielęgnować to, co nadaje zmysłowość i powabu kobiecej twarzy.

Skład:


Moja opinia:

Błyszczyk zapakowany jest w srebrny kartonik.
Jego opakowanie jest eleganckie, przyjemne dla oka, odbija światło i można się w nim przejrzeć niemal jak w lustrze ;) 
Aplikator to gąbeczka, którą bardzo przyjemnie nakłada się produkt na usta.


Ma dość gęstą konsystencję o bezbarwnym kolorze.


Jego zapach bardzo przypadł mi do gustu, ponieważ przypomina miętową gumę do żucia, dając tym samym orzeźwienie.
Po nałożeniu na usta czuję mrowienie oraz przyjemne chłodzenie, która zanika po niedługim czasie.
Nie klei się, nawilża, nie podkreśla suchych skórek.
Jak na błyszczyk to utrzymuje się naprawdę długo na ustach, nie ściera się zbyt szybko i daje ładny, choć delikatny połysk.
Jestem właścicielką dość wąskich ust i błyszczyk optycznie je powiększa, ale efekt nie jest jakiś spektakularny, praktycznie niewidoczny do uchwycenia na zdjęciu.

Polubiłam go głównie za piękny, orzeźwiający zapach oraz za efekt chłodzący :)

Kosztuje 169 zł, jednak obecnie tutaj jest na niego promocja i cena wynosi 126,75 zł






czwartek, 10 października 2013

Błyszczyk do ust XX Volume

Witajcie :)

Dzisiaj powiem parę słów na temat błyszczyku do ust Miss Sporty, który otrzymałam jakiś czas temu do drogerii ezebra. Mój odcień to 209 Honey.



Co nam mówi producent?

Efektownie połyskuje na ustach, nadając im uwodzicielską objętość. Wspaniałe lśnienie błyszczyka to zasługa skutecznie działającej formuły. Wystarczy jedno pociągnięcie pędzelkiem, aby kolor i blask utrzymywały się na ustach przez długi czas, mikroperełki  sprawiają że usta stają się optycznie większe.

Co mówię ja?

Błyszczyk znajduje się w standardowym opakowaniu o pojemności 7 ml.
Aplikator jest wygodny i pozwala precyzyjnie nałożyć produkt na usta.
Jego konsystencja jest dość gęsta, nic nie rozlewa się po ustach.
Nie skleja, co ma często miejsce w przypadku innych błyszczyków.
Po nałożeniu czuć delikatne mrowienie, które nie jest uciążliwe i nie trwa długo.
Na ustach jest transparentny lecz wyraźnie widać zatopione w nim drobinki, które sprawiają, że nasze usta są roziskrzone i optycznie powiększone. 


Ja osobiście lubię taki efekt pod warunkiem, że nie wygląda to tandetnie. Tu tak nie jest więc jestem zadowolona ;)
Nie utrzymuje się zbyt długo ale nie wymagam tego od błyszczyków. Ile razy pomadka schodzi szybko z ust a co dopiero błyszczyk.

Koszt w drogerii ezebra to tylko 3,49 zł.